
Nawet jeśli na zewnątrz mróz nie wydaje się duży, wnętrze zaparkowanego auta w krótkim czasie wychładza się do temperatury otoczenia. To wystarczy, by część przedmiotów uległa uszkodzeniu, a inne stały się źródłem kłopotów, które kończą się sprzątaniem kabiny albo koniecznością wyrzucenia sprzętu do kosza.
