
Każda sportowa kariera ma wzloty i upadki – czasem jest się na szczycie, czasem zaś się z niego spada, a później trzeba znów się wpisać. Przekonała się o tym choćby nasza wielobojowa wicemistrzyni świata Adrianna Sułek-Schubert, choć w jej przypadku był to ciężki powrót do wyczynowego sportu po urodzeniu syna. Bydgoszczanka chce błyszczeć już w przyszłym sezonie, celem są halowe MŚ w Toruniu lekkoatletyczne ME w Birmingham. A już wiadomo, że w tych imprezach nie wystąpi wicemistrzyni olimpijska z Tokio i dwukrotna medalistka MŚ na stadionie.
