
Po porażce w El Clasico wydawało się, że FC Barcelona szybko nie odzyska pierwszego miejsca w ligowej tabeli, a jednak. Dołek, w jakim znalazł się Real Madryt, pozwolił ekipie Roberta Lewandowskiego wskoczyć na fotel lidera. Po remisie „Królewskich” z Gironą 2:2, w ramach 14. kolejki La Liga, na madrycką drużynę wylała się spora krytyka, z czego bez dwóch zdań mogą cieszyć się z Katalonii. Real wygrał tylko jedno z pięciu ostatnich spotkań.
