To najlepsza generacja smartwatcha. A jakie ma wady?

Dla kogo jest i jakie ma wady oraz zalety Google Pixel Watch 4? To już czwarta generacja, więc oczekiwania są coraz większe.

W przypadku Google Pixel Watch 4, obserwujemy solidną iterację sprzętową, która ostatecznie umacnia jego pozycję jako naturalnego, wręcz najlepszego wyboru dla użytkowników Androida, szczególnie tych związanych z ekosystemem Pixela. Zegarek od zawsze był porównywany do Apple Watcha za sprawą unikalnego, minimalistycznego designu i nacisku na integralność z własnymi produktami, ale chyba dopiero teraz dorósł do tych aspiracji. Miałem okazję spędzić z tym urządzeniem trochę czasu i już wiem, jak wypada najnowsza generacja Pixel Watcha, zwłaszcza w kontekście kluczowych zmian w wyświetlaczu, wydajności i przede wszystkim baterii.

Google Pixel Watch 4 – recenzja

Smartwatch to nadal zegarek, więc sprawdzenie godziny, ale też i powiadomień w każdych warunkach jest kluczowe dla codziennego komfortu. Nowy panel AMOLED zachował cenioną gęstość pikseli na poziomie 320 ppi, ale osiąga teraz jasność nawet do oszałamiających 3000 nitów. To pięćdziesięcioprocentowy skok w porównaniu do 2000 nitów w poprzedniku. W ostrym słońcu, gdzie starsze modele miewały problemy z czytelnością, Pixel Watch 4 dosłownie ożywa, dostarczając czysty obraz niezależnie od warunków oświetleniowych.

Co więcej, Google zręcznie wykorzystało zaokrąglony kształt koperty. Wyświetlacz jest teraz o 10% większy, a otaczające go ramki zostały zredukowane o 16%, co sprawia, że interfejs zajmuje znacznie więcej dostępnej przestrzeni. Sam ekran jest teraz wyraźnie wypukły, co nie tylko podkreśla charakterystyczny, minimalistyczny design, ale też, mimo potencjalnego wrażenia lekkiego rozciągnięcia przy krawędziach, faktycznie ułatwia odczyt danych pod różnymi kątami.

Google Pixel Watch 4 – specyfikacja

  • Rozmiar koperty: 45 mm.
  • Waga: 36,8 g (bez paska).
  • Wyświetlacz: AMOLED 320 ppi, jasność do 3000 nitów.
  • Szkło: Corning Gorilla Glass 5, wypukłe.
  • Procesor: Snapdragon W5 Gen 2 z koprocesorem Cortex M55.
  • Pamięć RAM/masowa: 2 GB RAM / 32 GB.
  • System operacyjny: Wear OS 6.0 z interfejsem Material 3 Expressive.
  • Łączność:
    • Bluetooth 6.0.
    • Wi-Fi 802.11a/b/g/n/ac/ax (2.4/5GHz).
    • NFC, UWB.
    • 4G (opcjonalnie w wersji LTE/eSIM).
  • Wodoszczelność/Odporność: 50 metrów (5 ATM), IP68.
  • GPS: Dwuzakresowy (Dual-frequency/Multiband GPS: L1+L5).
  • Bateria (deklarowana): 40 godzin z włączonym ekranem Always-on (AoD).
  • Szybkie ładowanie: 0% do 50% w 15 minut; 0% do 100% w około 60 minut.

Zmiany na plus i na minus

Trzeba jednak z miejsca zaznaczyć, że minimalistyczne wzornictwo i mocno zaokrąglona szyba wymusiły użycie szkła Corning Gorilla Glass 5, a nie twardszego i bardziej odpornego na zarysowania szkła szafirowego, które często spotykamy u droższej konkurencji. Jest to kompromis, z którym trzeba się liczyć, więc te spotkania z innymi przedmiotami, ostrymi krawędziami czy przy upadkach, mogą być bardziej odczuwalne, niż wcześniej. Nie zauważyłem, by ekran bardziej się rysował niż zazwyczaj, ale koniecznie pamiętajcie o tym fakcie wybierając smartwatch dla siebie.

Czytaj dalej poniżej

Druga prawdziwa zmiana ukryła się we wnętrzu. Czwarta generacja porzuca poprzednią architekturę na rzecz nowego podwójnego chipsetu, którego sercem jest Snapdragon W5 Gen 2 wspierany przez koprocesor Cortex M55. W codziennym użytkowaniu ta zmiana jest odczuwalna, choć nie rewolucyjna. Google obiecuje 25% szybszą pracę przy jednoczesnym 50% mniejszym zużyciu energii, co jest fundamentalne dla każdego smartwatcha. To właśnie energooszczędność nowego układu przekłada się na największą dla wielu osób zmianę, czyli znacząco wydłużoną żywotność baterii.

Czas pracy na baterii. Zapominam czasem go ładować

W moich testach model 45 mm łatwo osiągał pułap nawet do 60 godzin w trybie standardowym, a przy wyłączeniu stale aktywnego ekranu udawało się go używać nawet przez prawie trzy pełne dni, co jest czasem nawet lepszym niż zapowiadane przez Google wartości. W kontekście Wear OS jest to osiągnięcie rzadko spotykane, o ile w ogóle osiągane przez inne modele z tym systemem.

Dodatkowym atutem, który z pewnością docenią osoby noszące zegarek nocą, jest błyskawiczne ładowanie. Z nowej stacji ładującej, uzupełnienie energii od 0% do 50% zajmuje jedynie 15 minut, natomiast pełny cykl ładowania trwa około 45 minut dla mniejszego modelu i około godzinę dla 45 mm. Trzeba jednak postawić sprawę jasno: nowa stacja ładująca jest kompletnie inna i niestety nie jest kompatybilna z ładowarkami z poprzednich generacji Pixel Watch. Dla osób dużo podróżujących, to kolejna ładowarka, którą trzeba spakować lub dokupić, bo całość jest integralna z przewodem. Nowa ładowarka pozwala jednak umiejscowić zegarek w orientacji niemal pionowej, co pozwala szybko sprawdzać czas i poziom naładowania.

Wear OS ładny, ale nie idealny

System operacyjny Wear OS 6.0, wykorzystujący interfejs Material 3 Expressive, jest bardziej intuicyjny i – co ważne dla okrągłego ekranu – posiada większe ikony i przyciski, poprawiając komfort obsługi. Prawdziwym przełomem w kwestii interakcji jest jednak wbudowanie asystenta Google Gemini. Choć nadal doświadczyłem sporadycznych, drobnych opóźnień przy wybudzaniu ekranu, responsywność i szybkość działania Gemini mnie pozytywnie zaskoczyła. Co więcej, Gemini można aktywować prostym gestem uniesienia nadgarstka, eliminując potrzebę wymawiania komendy „Hej, Google” czy przytrzymania wciśniętego przycisku na krawędzi.

Pixel Watch 4 dla sportowców?

Sensor tętna jest niezwykle dokładny zarówno podczas intensywnych treningów interwałowych, jak i w trakcie spokojnej aktywności na w terenie. Google poczyniło też krok w kierunku zwiększenia precyzji w terenie, implementując dwuzakresowy GPS (L1+L5). Ma to zapewnić wyższą dokładność, zwłaszcza tam, gdzie sygnał jest zakłócany w gęstej zabudowie miejskiej czy wśród szczytów w trakcie wędrówek. Zdarzyło się jednak, że widoczne są silne wahania i błęd w dokładności. Jak wynika z informacji w sieci, problem leży w błędzie softu związanym z trybem oszczędzania energii, który prowadził do tymczasowego wyłączania jednej z konstelacji satelitarnych. Google ma aktywnie pracować nad poprawieniem tego błędu.

Zegarek rozszerzył też swoje możliwości o nowe profile sportowe, w tym sporty zespołowe, takie jak koszykówka i piłka nożna, oraz pływanie na basenie i w otwartej wodzie. Ulepszony czujnik temperatury skóry ma zwiększyć dokładność śledzenia snu aż o 18%, dostarczając kompleksowe raporty snu, choć w mojej ocenie ustępują one jeszcze zaawansowanym funkcjom proponowanym przez konkurencję, np. Amazfit czy Garmina. Trzeba jednak wytknąć istotną wadę dla entuzjastów sportu: opcje konfiguracji stron danych są ograniczone i nie aktualizowane od pewnego czasu, a ręczne oznaczanie okrążeń jest uciążliwe. To obszar, w którym Google wyraźnie odstaje od konkurencji.

Dla kogo jest Google Pixel Watch 4?

Google Pixel Watch 4 to najlepszy smartwatch z systemem Wear OS, jaki pojawił się do tej pory, szczególnie dla użytkowników smartfonów Pixel. Ma znakomity wyświetlacz, wreszcie solidny czas pracy na baterii oraz doczekał się Gemini zastępującego Asystenta Google. Mimo tych atutów, pozostaje urządzeniem… kompromisowym. W sferze sportowej wciąż kuleje, oferując ograniczone opcje konfiguracji danych, a ekosystem Fitbit nie dorównuje propozycjom Apple, Garmina, Amazfita i innych. O braku integracji Gemini z Fitbitem nie wspominając. Kupując go należy też pogodzić się z tym, że za minimalistyczny design płaci się niższą odpornością szkła Gorilla Glass 5 w porównaniu do szafirowej wersji z poprzedniego roku. Jest to zegarek, który doskonale spełnia rolę modnie wyglądającego i zaawansowanego smartwatcha, ale bardziej wymagający sportowcy mogą w nim odczuć spore braki.

Google Pixel Watch 4

plusy

  • Wyraźnie jaśniejszy i większy ekran AMOLED
  • Długi czas pracy na baterii i szybkie ładowanie
  • Nareszcie mamy Gemini na zegarku
  • Niby opatrzony, ale minimalistyczny i stylowy design
minusy

  • Fitbit i funkcje sportowe potrzebują dużej poprawy
  • Nowa ładowarka (brak kompatybilności z wcześniejszymi modelami)
  • Mniej wytrzymałe szkło na ekranie w porównaniu do Pixel Watch 3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *