Na kard. Grzegorza Rysia, inspiratora niedawnego listu KEP, w którym słowami Jana Pawła II przypomniano nauczanie Kościoła, wylała się fala hejtu. Episkopat zaś, choć to jego list, nabrał wody w usta.
Na kard. Grzegorza Rysia, inspiratora niedawnego listu KEP, w którym słowami Jana Pawła II przypomniano nauczanie Kościoła, wylała się fala hejtu. Episkopat zaś, choć to jego list, nabrał wody w usta.