
Już porażka z pierwszoligowcem z Krosna (36:54) była poważnym ostrzeżeniem dla Włókniarza. Jednak to, co stało się we wtorek pod Jasną Górą, to już takie potężne bicie na alarm. Sparta rozniosła Włókniarza w sparingu 61:29, a mogło być jeszcze gorzej, gdyby Brady Kurtz i Artiom Łaguta nie oddali swoich biegów. Marek Cieślak, legenda Włókniarza kreśli scenariusz dla klubu i zwraca uwagę na liczne zagrożenia.
