
Dawid Kubacki nie notuje udanego początku sezonu. Na razie nasz znakomity zawodnik ciuła punkty do klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w skokach, choć w Lillehammer w pojedynczych seriach potrafił zbliżyć się do „10”. W Falun jednak szło mu jak po grudzie. Jeśli chce myśleć o wyjeździe na zimowe igrzyska olimpijskie do Mediolanu i Cortiny d’Ampezzo, to czas, by się przebudził, bo sytuacja Polaków robi się coraz bardziej niepokojąca.
