
– Jechałem na te mistrzostwa nieco przestraszony, a w tym momencie robimy wynik historyczny, ponieważ nigdy nie było siedmiu medali mistrzostw Europy. To też pokazuje, jaki mamy potencjał, że pomimo braku szczytu dyspozycji w końcówce listopada, dziewczyny biją rekord. Ogromnie się cieszę – zaciera ręce w rozmowie z Interią Tomasz Dylak, trener kobiecej reprezentacji Polski w boksie. „Biało-czerwone” robią furorę na młodzieżowych mistrzostwach Europy w Budapeszcie. Trwają medalowe żniwa.
