Twitter demaskuje użytkowników. Nowe zmiany zdradzają, skąd prowadzone jest konto i jak je założono

Odnotujmy ważną z punktu OSINT-owego zmianę: Twitter (obecnie: X) zaczął pokazywać kraj i lokalizację, z jakiej założono dane konto. Oznaczane jest też użycie VPN-a.

Zmiana wywołała dużo emocji — nagle okazało się, że wiele profili tylko udaje lokalnych komentatorów, a w rzeczywistości jest prowadzona z innego kraju niż ten, którego sprawy aktywnie komentują.

Jak to wygląda

Poniżej prezentacja tego, jak wyglądają nowe zmiany. Jak widać HRejterzy swoje konto założyli nie z aplikacji, a ze strony internetowej. Z kolei konto Richarda Bransona wyklikano w aplikacji mobilnej pobranej w Wielkiej Brytanii, ale logowania następują już z terytorium USA i poprzez VPN-a (patrz symbol tarczy).

Prawdziwą zagadką za to wciąż jest Grzegorz Braun… Przy jego aktywnym profilu brak danych co do założenia i co do logowania — przypadek?! 😉

Niekoniecznie. Pewne konta (polityków i organizacji) są po prostu przez Twittera dodatkowo chronione.

To nie są 100% wiarygodna informacje

Warto jednak pamiętać, że zarówno implementacja wykrywania tego, czy połączenie jest VPN-em, jak i korzystanie z baz mapujących IP na dany kraj, to metody nie zawsze dające 100% pewność. Ale na szczęście jest jeszcze kilka innych technik, którymi można ustalić ślady wskazujące na to, że prowadzący konto jest powiązany z tym czy innym krajem. O wszystkich mówimy podczas naszego 2-dniowego szkolenia z OSINT-u, więc gdyby ktoś z Was był zainteresowany namierzaniem informacji o osobach i firmach (nie tylko z Twittera), to serdecznie zapraszamy. Pełna agenda i najbliższe terminy znajdziecie tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *