
Dramatyczny przebieg miała walka w kategorii półciężkiej (do 79,4 kg), w której zmierzyli się Maksym Miszczenko i Rafał Dudek. Dopiero co żyliśmy strasznymi scenami z udziałem Michała Soczyńskiego, a teraz znów powiało podobną grozą. W trzeciej rundzie doszło do wstrząsającego nokautu, po którym publiczność zamarła, a na ringu pojawili się medycy, by udzielić pomocy Dudkowi. Ukrainiec bardzo się przejął, klękając przed Polakiem, a po chwili, po huśtawce nastrojów, uklęknął ponownie…
