
Dzięki intensywnym letnim atakom Rosjanie znaleźli słaby punkt w ukraińskiej obronie w pobliżu Dobropola, co pozwoliło im znacząco zbliżyć się do Pokrowska. Choć byli już blisko zajęcia miasta, ich atak okazał się daremny — siły ukraińskie zatrzymały natarcie, a do tego otoczyły ich i w dwóch enklawach. I przejęły inicjatywę — dowódca ukraińskiej jednostki Arsen „Lemko” Dimitrik uważa, że tylko w ciągu ostatniego tygodnia Rosjanie stracili 50 czołgów i pojazdów opancerzonych. Dużą rolę w sukcesach Kijowa odgrywają „wampiry” — ukraińskie drony, które bezlitośnie dziesiątkują rosyjskie cele.
