
W nocy w stolicy Wenezueli, Caracas, mieszkańcy usłyszeli eksplozje – podają agencje Reutera i AFP. Od prądu odcięta została południowa części miasta, gdzie znajduje się duża baza wojskowa. Mieszkańcy miasta donoszą o widocznym „słupie dymu”. Na razie nie wiadomo, co jest przyczyną wydarzeń w stolicy. Tekst jest aktualizowany.
