
BYD, MG, GWM, Lynk & Co – te skróty jeszcze kilka lat temu nic nie mówiły przeciętnemu kierowcy. Dziś chińskie są już stałym elementem krajobrazu naszych ulic, co wiąże się też z tym, że coraz więcej chińskich modeli pojawia się na rynku wtórnym. Pierwsze egzemplarze mają już trzy-cztery lata, kończą się na nie umowy leasingowe i najmu, więc ofert przybywa. Ceny wyglądają kusząco, ale czy używany Chińczyk to rzeczywiście okazja
