
To elektryczny Volkswagen, który nie próbuje nikogo nawracać. ID. Polo nie jest pokazem technologii ani eksperymentem pod unijne tabelki. To próba zbudowania elektrycznego odpowiednika klasycznego Polo – w podobnym rozmiarze, z sensownym zasięgiem i ceną, która ma zejść poniżej psychologicznej bariery 100 tys zł. Pytanie brzmi nie „czy to się uda”, tylko „czy to wystarczy, by przekonać polskich kierowców”.
