
Kenijczycy nie będą więcej rekrutowani do walki w wojnie w Ukrainie – ogłosił szef MSZ tego kraju. Kenia to pierwsze państwo Afryki, które powiedziało Rosji stanowcze „nie”, głosy niezadowolenia płyną jednak z całego kontynentu. – Jeżeli Afrykańczycy są wciągani w zagraniczną wojnę, są oszukiwani i wykorzystywani, to Afryka powinna zareagować wspólnie – apelował szef dyplomacji Ghany.
