Robert ma 27 lat, a za sobą już 11 lat pracy w branży eventowej. Wraz z ekipą techników, przez kilka dni wznosił scenę na Stadionie Śląskim, przygotowując grunt pod koncert Dawida Podsiadło. W szczerej rozmowie z nami odsłania kulisy branży eventowej. – Mogę ci zagwarantować, że nie znajdziesz koncertu, gdzie podczas stawiania sceny nie pojawiłaby się choć jedna "kreska" – opowiada. Zdradza, że zarobki w jego branży po pandemii wystrzeliły dwukrotnie.
