
W sporcie emocje są częścią gry, ale czasem wymykają się spod kontroli. Jeśli dziś wskazać duet, który potrafi rozgrzać kibiców do czerwoności, to bez wątpienia są to Bartłomiej Kowalski i Mateusz Cierniak. Obaj młodzi, piekielnie szybcy i równie ambitni. Obaj z Tarnowa. Ale w jednym torze najwyraźniej nie ma miejsca dla dwóch samców alfa – Na pewno za sobą nie przepadamy – mówił Bartłomiej Kowalski w produkcji Canal+, „Jazda o złoto. Żużel na podsłuchu”. Ta rywalizacja może kiedyś skończyć się w bardzo zły sposób.
