
Kolejna niespodzianka w siatkarskiej PlusLidze. PGE GiEK Skra Bełchatów, rewelacja tego sezonu, przyjechała po kolejne zwycięstwo do Gdańska. W Ergo Arenie trafiła jednak na godnego rywala. Energa Trefl wyspecjalizował się w tie-breakach przed własną publicznością, ale tym razem spotkanie zakończyło się znacznie szybciej. Wszystko z trójmiejskiej hali oglądał Nikola Grbić, który obserwował m.in. swojego kadrowicza Alaksieja Nasewicza.
