
Komunikacja w kosmosie nigdy nie była łatwa. Satelity często mogą przesyłać dane tylko raz na kilkadziesiąt minut. To się jednak wkrótce może zmienić.
Liczba sztucznych satelitów na ziemskiej orbicie rośnie obecnie w wykładniczym tempie. Głównie za sprawą SpaceX i ich konstelacji Starlink, ale tak naprawdę koszt zbudowania i wyniesienia takiego urządzenia w kosmos, spadł do poziomu, który dostępny jest dla wielu. Oznacza to, że satelitów będzie przybywać, a wraz z nimi pojawi się zapotrzebowanie na nowe rozwiązania, które niewielki startup Muon Space szykuje przy współpracy ze SpaceX.
Laserowe WiFi w kosmosie
Wokół Ziemi krążą różnego rodzaju satelity. Te na najwyższej orbicie geostacjonarnej nie zmieniają swojej pozycji względem planety, przez co cały czas mają komunikację ze stacją naziemną. To jednak zazwyczaj największe i najdroższe tego typu urządzenia, bo wyniesienia ładunku na taką orbitę jest bardzo kosztowne. Znacznie więcej satelitów krąży po niższych orbitach, co oznacza, że dane fragment Ziemi widzi np. tylko raz na 90 minut. Większość operatorów takich urządzeń, jeśli nie dysponuje stacjami nadawczymi na całym świecie, może odbierać dane z satelity tylko przez kilka minut z ponad godzinnymi przerwami. To spore ograniczenie, które chce zagospodarować Muon Space.
Startup nawiązał współprace ze SpaceX i tworzy niewielkie terminale laserowe, które można zamontować praktycznie na każdym satelicie. Pozwalają one na laserową komunikację z satelitami Starlink, których na orbicie krąży już grubo ponad 8000. Dzięki temu rozwiązaniu taki satelita może przesyłać dane praktycznie w czasie rzeczywistym. W dodatku może to robić z ogromną prędkością, bo przepustowość laserowego łącza Starlinka teoretycznie sięga nawet 25 Gbps. Specjaliści z Muon Space chcą więc zagospodarować niszę, którą z powodzeniem wykorzystuje już SpaceX, np. podczas lotów Falcona 9 czy Starshipa. To właśnie dzięki Starlinkowi możemy obserwować praktycznie bez przerwy, jak największa rakieta na świecie wchodzi w atmosferę i ląduje na środku Oceanu Indyjskiego.
Pierwszy satelita wyposażony w terminal stworzony przez Muon Space powinien trafić na orbitę w 2027 roku. Zainteresowanie firm z branży jest już teraz bardzo duże, bo takie rozwiązanie ułatwia wiele operacji. Satelity z ciągłą łącznością ze stacją naziemną do tej pory były domeną tylko największych krajów jak USA, Rosja czy Chiny. Wymagają on utrzymania całej floty satelitów komunikacyjnych. Dzięki SpaceX dostęp do takiej technologii może mieć praktycznie każdy, a to oznacza dokładniejsze dane, które szybciej trafiają w odpowiednie miejsce.
źródło: ArsTechnica


