
Nieprawidłowość, której dopuszczono się przy powołaniu sędziego, nie wystarczy sama w sobie, aby stwierdzić, że sędzia ten nie jest niezawisły – zdecydował TSUE. Chodzi o dopuszczalność kwestionowania statusu sędziów powołanych w Polsce przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa, ukształtowanej po 2017 roku.
