
Prezydent Ukrainy pojawił się w mieście, które – według narracji Kremla – miało zostać przez Rosjan już podbite. Tym samym zadał kłam propagandzie Moskwy. W sieci opublikował nagranie, na którym zwrócił się do walczących żołnierzy. Ukraińska armia podkreśla, że do miasta wdzierają się grupy okupantów, ale są otaczane i eliminowane.
