
Ten gość chciał jedynie sterować odkurzaczem joystickiem z PlayStation. Zamiast tego zobaczył podgląd z tysięcy mieszkań na świecie. Na spokojnie, taką historię można by było wrzucić do Black Mirror, a wystraszonego całą sytuacją odkrywcę luki bezpieczeństwa, zamienić na żądnego fruktów z tegoż osiągnięcia, cyberpsychopatę. Wszystko to stało się przez absolutny przypadek, którego nie zakładał ani producent, ani też człowiek, który zhakował te sprzęty.
