
Czwartek jest ostatnim dniem rywalizacji w fazie grupowej WTA Finals – to zarazem dzień prawdy dla trzech tenisistek z grupy Steffi Graf: Aryny Sabalenki, Jessiki Peguli i Coco Gauff. Każda miała los w swoich rękach, już pierwsze spotkanie między Pegulą a Jasmine Paolini miało wyłonić kolejną półfinalistkę, obok Jeleny Rybakiny i Amandy Anisimovej. I wyłoniło, po zaledwie 63 minutach zmagań Włoszki z Amerykanką.
