Znana przyszłość gwiazdy ligi. W klubie już mogą zacierać ręce

Mikkel Michelsen sensacyjnie znalazł się poza stawką stałych uczestników cyklu Grand Prix 2026. Duńczyk mógł sam zapewnić sobie starty w elicie, choć brakło mu niewiele. W konsekwencji był jednym z najpoważniejszych kandydatów do otrzymania stałej dzikiej karty. Organizatorzy wybrali jednak innych, a jego czeka minimum roczna przerwa od walki o medale mistrzostw świata. Na takim rozwiązaniu może skorzystać jego polski klub Apator Toruń. Chodzi o pewien drobny szczegół.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *