
Trzy lata temu, kiedy Igor Bogaczyński podbiegł szybciej na 400 metrów niż jego słynny wujek, pisaliśmy o tym, że warto zapamiętać to nazwisko. Przed rokiem walczył o medal młodzieżowych mistrzostw Europy w Bergen, ale nabawił się kontuzji. To nie jest jednak główna przyczyna tego, że próżno szukać 22-latka na listach startowych. Być może na nich nie pojawi się już nigdy, a u boku Natalii Bukowieckiej zdobywał medal igrzysk europejskich.
