Prezydent Argentyny Javier Milei nie pojedzie do USA na finał mundialu, w którym Argentyna zmierzy się z Hiszpanią, ponieważ wszystkie dotychczasowe mecze oglądał w swojej prezydenckiej rezydencji Quinta de Olivos i Argentyna wygrywała, więc Milei nie zamierza zmieniać niczego w kwestii tego, jak ogląda mundialowe zmagania Lionela Messiego i jego kolegów.
