W niedawnych mistrzostwach Polski do lat 18 Bartosz Pytlik imponował – w pięknym stylu wygrał tak sprint na 100, jak i na 200 metrów. W Rieti mógłby więc startować na obu dystansach, zdecydował się jednak tylko na ten dłuższy. A choć w półfinale uzyskał trzeci czas, pobił rekord życiowy (20.99 s), to w decydującym biegu znalazł się na niemal najgorszym, drugim torze. Co dla zawodnika wysokiego jest sporym utrudnieniem. Sprinter AML Słupsk pobiegł jednak fantastycznie. Nie miał szans z Brytyjczykiem, ale pokonał wszystkich pozostałych rywali.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *