– Wiadomo, że nie jesteśmy w stanie zapobiec wszelkim gwałtownym zjawiskom atmosferycznym – powiedział Marcin Kierwiński, odpierając zarzuty opozycji po tym, jak w Głuchołazach po ulewie doszło do licznych podtopień. – Nie jesteśmy w 100 proc. zabezpieczeni, ale jesteśmy lepiej zabezpieczeni niż dwa lata temu – zapewnił w TVN24.
