Pójść na całego w swoją pasję i nie spodziewając się zdumiewających owoców, zarobić na tym niemałą fortunę – brzmi jak piękny sen. Sen, który bywa czasem rzeczywistością. Przekonał się o tym choćby Krzysztof Ratajski. „The Polish Eagle” – jak bywa nazywany najlepszy polski darter – przyznał ostatnio w rozmowie z serwisem WP Sportowe Fakty, że wcale nie przewidział, jak wiele może zarobić na celowaniu lotkami w tarczę. A teraz na jego koncie widnieją już grube miliony.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *