10 miesięcy od szczytu, 50% spadku i uśpiony bitcoin w okolicy 63 tys. dolarów – tak wygląda obecny krajobraz na rynku kryptowalut. Patrząc na ten marazm, nie trudno dziwić się, że inwestorzy wracają znów do opowieści o „czteroletnim cyklu”. Postanowiłem zajrzeć w ich kalendarzyk, przekopać minione dołki, wymierzyć długość statystycznej bessy i nie odpowiedzieć Państwu na pytanie, czy tym razem będzie inaczej.
