Maja Chwalińska ruszyła do Meksyku, by w Monterrey po raz ostatni sprawdzić formę przed startem US Open. A w razie korzystnego obrotu spraw, po raz pierwszy wskoczyć do TOP 20 singlowego rankingu WTA. Będzie tego bliska, jeśli najbliższej nocy pokona Alycię Parks, wyprzedzi już Jasmine Paolini. A po US Open Maja planowała powrót do Meksyku, organizatorzy dużego turnieju w Guadalajarze ogłosili to pod koniec lipca. Tymczasem ich nocny komunikat pokazuje zupełnie coś innego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *