Kolejni przedstawiciele hollywoodzkiego przemysłu stają murem za Markiem Ruffalo. Po tym, gdy wytwórnia Paramount zarzuciła mu antysemityzm, aktor prędko znalazł również głosy wsparcia dla swoich racji w branży, którą od lat współtworzy – o jego obronę apelowała ostatnio chociażby Jane Fonda (przeczytasz na ten temat klikając TUTAJ). Wczoraj z kolei Kenneth Lonergan, autor oscarowego „Manchester by the Sea„, opublikował swój list, w którym nazywa działania wytwórni cynicznymi i apeluje o zdrowy rozsądek w tej niedorzecznej sytuacji.

Co w obronie Marka Ruffalo napisał Kenneth Lonergan?

Przypomnijmy, że konflikt między Markiem Ruffalo a wytwórnią Paramount na dobre wybuchł 21 sierpnia. To właśnie wtedy aktor na swoim Instagramie opublikował nagranie, w którym połączył studio oraz rodzinę jego prezesa Davida Ellisona z kwestią ludobójstwa w Strefie Gazy. Wspomniał też, że przyczyną tej sytuacji pozostaje apartheidowski system opresji, który podsyca technologiczna firma Oracle.

W odpowiedzi włodarze studia postanowili skrytykować działanie aktora, mówiąc, że firma jest zaniepokojona, gdy antysemickie klisze są wykorzystywane na potrzeby sporu biznesowego. Słowa Paramount zostały poparte przez żydowskie organizacje pozarządowe, wynosząc medialny spór do jednego z głównych tematów branżowej debaty publicznej w USA.

Kenneth Lonergan i Mark Ruffalo w 2014 roku

W takich okolicznościach do sieci trafił list Kennetha Lonergana, który został przez niego nadesłany do redakcji The Hollywood Reporter. Opublikowany wczoraj tekst napisany przez reżysera wskazuje przede wszystkim na problemy z rzetelną argumentacją tych, którzy decydują się na atakowanie Marka Ruffalo w przestrzeni publicznej.

Nie mam żadnego problemu z tym, że ktokolwiek chciałby podważyć poglądy Marka — czy kogokolwiek innego. Jednak jak w przypadku wszystkich takich prób odwrócenia uwagi, te tanie oskarżenia wysuwane pod jego adresem obnażają słabe punkty w ich własnym stanowisku — stanowisku, którego nie potrafią lub nie chcą bronić poprzez faktyczną, rzetelną dyskusję. To stara i żałosna sztuczka – napisał reżyser. 

Kenneth Lonergan i Mark Ruffalo w 2001 roku

W swoim oświadczeniu Lonergan nie wahał się też przemówić bezpośrednio do tych, którzy w jego opinii bezpodstawnie atakują aktora.

Mark jest moim bliskim przyjacielem od trzydziestu lat. Twierdzenie, jakoby był antysemitą, jest zwyczajnie niedorzeczne, a samo oskarżenie to cyniczne i obrzydliwe kłamstwo. Chciałbym, aby przynajmniej Centrum Szymona Wiesenthala przeanalizowało jego wypowiedzi oraz własną reakcję i wyjaśniło, gdzie dokładnie dostrzega jakikolwiek antysemityzm – pisze dalej w liście Lonergan, odnosząc się do stanowiska żydowskiej organizacji pozarządowej, która oświadczenie wytwórni Paramount.

Lonergan faktycznie jest blisko związany z Ruffalo niemal od początków ich artystycznych karier. W drugiej połowie lat 90. współpracowali ze sobą na deskach nowojorskiego Off-Broadwayu. Kilka lat później aktor dostarczył niezapomnianej kreacji w filmie „Możesz na mnie liczyć” – debiucie Lonergana, który przyniósł twórcy należne rozpoznanie. Ruffalo zagrał też w jego kolejnym filmie pod tytułem „Margaret” z 2011 roku.

„Możesz na mnie liczyć” – zwiastun filmu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *