
Ludzie przecierali oczy ze zdumienia we wtorkowy wieczór, gdy nagle gruchnęły sensacyjnie wieści o walce Tysona Fury’ego z Mateuszem Wachem. Szybko okazało się, że to nie „fejk”, a do starcia dojdzie już w tegoroczne wakacje. Zanim jednak kibice zobaczą obu pięściarzy w ringu, mogą porównać ich zarobki. A w nich jest przepaść podobna do tej, jaką najprawdopodobniej zobaczymy między linami.
