4 gole w Kalifornii, ostatni w 102. minucie. Wicemistrz kontynentu pokonany

Rano polskiego czasu zakończył się szósty dzień mistrzostw świata. Po triumfie Francji nad Senegalem, Norwegii nad Irakiem i Argentyny nad Algierią przyszła pora na starcie dla koneserów – Austria walczyła z Jordanią. Wicemistrzowie Azji mimo swojego statusu nie byli faworytami w San Francisco. Zaprezentowali się lepiej niż można było się spodziewać, ale nie wystarczyło to do wywiezienia z San Francisco zdobyczy punktowej. Przegrali 1:3.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *