
Sześć dni, dziesiątki filmów, setki seansów, rekordowa sekcja Industry, nietypowe lokalizacje, goście z całego świata i tysiące widzów! 9. edycja Octopus Film Festival dobiegła końca, a organizatorzy najbardziej niepokornego wydarzenia w Polsce ogłosili zwycięzcę!
Grand Prix Octopusa nie przyznaje jury. Przyznaje je publiczność. To widzowie po każdym seansie Konkursu Głównego oceniali filmy i decydowali, który z nich zasłuży na najważniejszą nagrodę. W tym roku najwięcej głosów zebrała „Lisica” Dario Russo – czarna komedia, baśń ludowa, satyra i horror w jednym. W „Lisicy” niezbyt rozgarnięty łowca lisów spotyka podczas polowania gadającą lisicę, która proponuje mu układ mogący rozwiązać jego problemy uczuciowe. W roli głosowej tytułowej lisicy występuje nagrodzona Oscarem Olivia Colman, a obok niej na ekranie pojawiają się Jai Courtney i Emily Browning. Do kin wprowadzi go już niebawem dystrybutor (oraz organizator festiwalu) Velvet Spoon.
Walka była zacięta więc ogłoszono również dwa filmy, które łeb w łeb dotarły na Octopusowe podium:
II miejsce – „Ghost in the Cell„, reż. Joko Anwar
O filmie: W indonezyjskim więzieniu pojawia się demon, który poluje na więźniów wpadających w gniew. Joko Anwar miesza horror, gore, czarny humor i polityczny komentarz, tworząc krwawą, szaloną jazdę bez trzymanki.
III miejsce – „Wybawcy„, reż. Kevin Hamedani
O filmie: Co może pójść nie tak, gdy para Amerykanów wynajmuje domek gościnny tajemniczemu rodzeństwu? „Wybawcy” biorą na warsztat paranoję, teorie spiskowe i ksenofobię, mieszając komedię, political fiction i kino postapokaliptyczne w trzymającą za gardło opowieść.
Tegoroczny Octopus był największą jak dotąd edycją festiwalu. W programie znalazło się 79 filmów pełnometrażowych i 52 krótkie metraże, a seanse odbywały się w 13 lokalizacjach – od kin i klubów po miejsca, w których kino zdecydowanie nie jest codziennym gościem. Filmy można było oglądać m.in. w działającej części Stoczni Gdańskiej, Muzeum Narodowym w Gdańsku czy bunkrze.
Jednym z najbardziej rozchwytywanych wydarzeń festiwalu był tradycyjnie Seans Ukryty – jego lokalizacja i tytuł filmu pozostają tajemnicą aż do ostatniej chwili. W tym roku widzowie trafili na skatepark Polsat Arena, gdzie obejrzeli „Wojownicze żółwie ninja„. A skoro byli ninja, nie mogło zabraknąć odpowiedniej oprawy: po skateparku jeździły tytułowe żółwie, widzowie dostali pizzę, a całość rozpoczął występ Van Halena.
Gośćmi tegorocznej edycji Octopusa byli Cynthia Rothrock – ikona kina sztuk walki – oraz Fabio Testi, legenda włoskiego kina gatunkowego. Obie gwiazdy spotkały się z publicznością i otrzymały nasze wyjątkowe nagrody specjalne – Atramentowe Macki.
Swoich laureatów wyłoniła także sekcja Octopus Shorts, w której prezentowaliśmy najciekawsze krótkie metraże z całego świata. Nagrodę LAB otrzymały „Złe pomysły” Jana Bujnowskiego, a Nagrodę MAIN – „Klee” Gavina Bairda. Jury przyznało także wyróżnienia specjalne filmom „My Game” Davida Navarro Bravo, „The Seeing Eye Dog Who Saw Too Much” Erica Jackowitza oraz „I Walked Through the Wall” Pabla Larcuena.
Do zobaczenia na 10. edycji Octopus Film Festival!
