
Jeśli koalicja rządząca była dotąd „najtrudniejszą koalicją rządową w Europie”, bo składającą się z czterech podmiotów, od dziś będzie jeszcze trudniejsza. Wszystko przez rozpad Polski 2050, z której odeszła połowa parlamentarzystów. Mimo to obrzucanie się błotem trwa w najlepsze. – To rozłamowcy i buntownicy, oszukali nas – słyszymy z jednej strony. – Tak, odeszliśmy, bo działacie jak sekta – słyszymy z drugiej.
