
Po tym, jak meksykańskie siły zbrojne, we współpracy z Amerykanami, przeprowadziły operację i doprowadziły do śmierci lidera jednego z najpotężniejszych karteli narkotykowych, Nemesio „El Mencho” Oseguery, w kraju wybuchły zamieszki. Wobec sytuacji w tym kraju obojętnie nie mógł przejść Grzegorz Lato, który niegdyś występował w meksykańskim klubie Atlante FC.
