
Mobilizacja pięciu milionów osób, która jest rozważana przez rosyjskie dowództwo, może przerodzić się w katastrofę – stwierdziła Anastazja Kaszewarowa. Propagandystka zastanawiała się, czy Rosja w ogóle potrzebuje kolejnych powołań do wojska. – Nadal będziemy marnować zasoby ludzkie, wpędzając tysiące ludzi pod drony? – pytała.
