A jednak. Podpis, który mógł zaskoczyć Donalda Tuska

Skala absurdu, z którym mieliśmy do czynienia przez blisko dwie dekady, jest naprawdę porażająca: kierowca prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą wystawiający faktury tylko jednej firmie, informatyk zatrudniony na umowie o dzieło, pracownik biurowy na umowie-zleceniu, a dyrektor na etacie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *