
Posiłki, których nie zaserwowano podczas przerwanej atakiem kolacji dziennikarzy z Donaldem Trumpem, oddano do schronisk dla kobiet i dzieci. Jak poinformowała prezes Stowarzyszenia Korespondentów Białego Domu, w trudnych warunkach kucharze zapakowali na wynos około 2600 luksusowych potraw, w tym homary.
