
— Czekamy na zgody ze strony izraelskiego rządu. Jeśli je dostaniemy, w przyszłym tygodniu możemy lecieć — mówi Onetowi Mikołaj Rykowski, szef fundacji Wolne Miejsce, która przygotowuje się do misji w Strefie Gazy. Zaznacza, że „zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństwa”, ale ostatnie wydarzenia „otworzyły dla niego furtkę”.
