
Nasi znakomici kolarze albo już zakończyli kariery, jak Rafał Majka, czy Maciej Bodnar, albo najlepsze lata, jak Michał Kwiatkowski, mają już za sobą. Wydawało się, że długo przyjdzie nam czekać na ich następców, ale pojawia się światełko w tunelu. Młodzież znowu pokazuje się z bardzo dobrej strony. W historii polskiego kolarstwa właśnie zapisał się Leon Janikowski.
