
– Odpocząłem trochę mentalnie, bo tamten sezon, jak i całe czterolecie było bardzo ciężkie. Jednak łyżwiarstwo i sport to jest coś, co kocham, więc zbyt dużo dni nie dałem rady wytrzymać bez treningu – mówi w rozmowie z Interią łyżwiarz szybki Damian Żurek, zdobywca dwóch czwartych miejsc na zimowych igrzyskach we Włoszech. Okazuje się, że as polskiego sportu także po cichu wsparł niedawną akcję Łatwoganga i komentuje ruch kolegi z kadry Władimira Semirunnija.
