
MG pokazało nowy flagowy model i trudno udawać, że skojarzenia są przypadkowe. Wystarczy spojrzeć na linię dachu, przetłoczenia nad przednimi nadkolami czy wzór aerodynamicznych felg, by pomyśleć o Porsche Taycanie. Niemiecki oryginał kosztuje fortunę, a chiński odpowiednik ma być dostępny za kwotę, za którą w Europie kupuje się przyzwoicie wyposażony rodzinny samochód.
