
Za nami „game 3” w finałach NBA na Zachodzie. Możemy mówić o zwrocie akcji, bo zespół, który wygrał pierwsze starcie, przegrał dwa kolejne. W najnowszym meczu również doszło do zmiany „scenariusza”. Zaczęło się od 0:15 i 4:19, ale potem rezerwowi dokonali wielkiego wyczynu, bijąc rekord ligi o 7 punktów.
