Świątek nie blefowała przed meczem z Linette. Podejrzeliśmy co robi Polka

Naprawdę trudno przyzwyczaić się do nieznośnego upału, który od kilku dni wypala oczy w Paryżu. Zdrowie wielu kibiców jest wystawione na próbę, dziennikarze także szukają cienia w momencie, gdy mecze zaczynają się mocno przedłużać. Ale tenisiści nie mają wyboru, a ci, którzy są młodsi, mocno eksploatują swoje organizmy. Dziś Iga Świątek znów zajęła kort numer 21, zaczynając pracę o godz. 12. I przekonaliśmy się, że nie rzucała słów na wiatr, składając zapowiedź po meczu z Sarą Bejlek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *