Chwalińskiej pomógł trening ze Świątek. Jej menedżer już tego nie kryje

Maja Chwalińska awansowała do trzeciej rundy Roland Garros. Poprawiła już swój życiowy rekord wielkiego szlema, ale jej menedżer mówi, że to wcale nie musi być koniec. Strachu przed Marią Sakkari nie ma. – Teraz największym wrogiem Mai może być jakaś taka wewnętrzna presja. Wiadomo, że ona chce zajść jak najdalej i to może jej ciążyć – mówi nam Piotr Szczypka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *