
— Nie każde zarzuty, które stawia prokuratura, skutkują od razu izolacją danej osoby. Jeśli czyny są drobne, to zatrzymuje się, przesłuchuje, stawa zarzuty, następnie taka osoba odpowiada z tzw. wolnej stopy — oznajmił w poniedziałek minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, komentując zatrzymanie sprawcy ataku na siedzibę PO w Warszawie. Polityk dodał, że „są systemy bardziej represyjne niż system polski i wtedy taka osoba zwykle siedzi w więzieniu do czasów rozstrzygnięcia” — Ale tak u nas się dzieje tylko w bardzo poważnych sprawach — zaznaczył.
