
– Jeśli wprowadzimy różnicę między slajsem i topspinem, to wraz z normalnym uderzeniem już mamy trzy różne wysokości. Dziewczyny nienawidzą zmiany gry. Ludzie w akademii Nadala to wiedzą, jestem w stu procentach pewny, bo zjedli zęby na tenisie – mówi w rozmowie z Interią Paweł Strauss, weteran tenisa i wieloletni trener, oceniając ostatni bardzo wyraźny progres w meczach Igi Świątek, widoczny podczas turnieju na mączce w Rzymie.
