Jerzy Surdykowski: Romanowski wsypie Ziobrę? Kończy się solidarność opryszków

Dlaczego Marcina Romanowskiego nie objęła, tak jak Zbigniewa Ziobrę, wysoka amerykańska protekcja Odpowiedź zna każdy prokurator: solidarność opryszków kończy się, gdy ziemia zaczyna płonąć pod stopami. Wtedy ten, który pierwszy znajdzie się za kratkami, zaczyna sypać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *